Porwał własną córkę
Dziecko pozostawiła pod opieką 12-letniej siostry. Nagle do wózka podbiegł 26-letni Andrzej S. Zabrał dziecko i nim opiekunka zdążyła zareagować, szybko się oddalił. Na nic zdały się próby nawiązania z nim kontaktu. Telefonu nie odbierał lub go wyłączał. Następnego dnia matka dziewczynki, w obawie o zdrowie dziecka, poinformowała o zdarzeniu policję. Funkcjonariusze ustalili, że Andrzej S. z córką przebywa w Ligocie u konkubiny.
Na miejscu okazało się, że był pijany. Dziecko oddano pod opiekę matki, a nieodpowiedzialny ojciec trafił do aresztu. Grozi mu kara trzech lat więzienia.
Źr. Dziennik Zachodni
Artykuł wyświetlono 975 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›