Szkoła już po raz siedemnasty odbywa się na Uniwersytecie Śląskim. W tym roku przyciągnęła całą Europę oraz przedstawicieli Chin, Japonii, Kazachstanu, USA, Kanady, Mołdawii, Nigerii, RPA czy Egiptu.

Na kursie cudzoziemcy są podzieleni na grupy. Tak jak w przedszkolu, każda nazywa się jak jarzyna albo owoc, żeby łatwiej było się odnaleźć. Początkujący, zupełnie zieloni kursanci, to rzodkiewki, a ci którzy przed przyjazdem na kurs znali już jakieś pojedyncze słowa to kalafiory. Średnio zaawansowani nazywają się pomarańcze albo cytryny. Wszyscy oczywiście dążą, żeby z czasem trafić do porzeczek – tych, którzy już swobodnie rozmawiają po polsku. Program letniej szkoły obejmuje: kurs języka polskiego, cykl wykładów „Wiedza o Polsce”, program kulturalny oraz spotkania z wybitnymi osobistościami świata sztuki i polskiej sceny politycznej. Ważnym wydarzeniem będzie sprawdzian z polskiego o tytuł Cudzoziemskiego Mistrza Języka Polskiego. Ponadto słuchacze wezmą udział w pokazach filmowych, wybiorą się na inauguracyjny koncert „Viva il Canto", odwiedzą kilkanaście muzeów i galerii, odbędą kilka wycieczek po regionie.

Źr. cieszyn.pl