Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej - na wniosek Policji i Prokuratury - aresztował dziś na okres trzech miesięcy 54-letniego Ryszarda M. oraz jego 45-letniego kompana Jacka K., podejrzanych o bezprawne wdarcie się do jednej z bielskich szkół i uszkodzenie mienia na kwotę 40 tysięcy złotych.

Dla przypomnienia - w środę 25.07.br. około godziny 14.00 nietrzeźwi sprawcy płytą chodnikową wybili szybę w oknie sali gimnastycznej. Przedostali się do wnętrza i niczym tornado zdemolowali niemal wszystkie sprzęty sportowe - kosze do gry, rozcięli siatkę do gry w siatkówkę, przecięli sznury podtrzymujące materace, a na parkiecie rozlali piwo. Weszli do pokoju nauczycieli wychowania fizycznego, w którym zdemolowali biurka i krzesła, a pucharami porozbijali szyby w oknach. Nie oszczędzili też szyb w oknach sali gimnastycznej. Uszkodzili skrzynkę rozdzielczą prądu. Straty oszacowano wstępnie na kwotę 40 tysięcy złotych.

Zaalarmowani o zdarzeniu pracownicy ochrony ujęli wandali i przekazali ich w ręce policjantów. Młodszego z zatrzymanych - Jacka K. tak zmęczyło dewastowanie szkoły, że zasnął na materacu. Był on tak kompletnie pijany, że nie był w stanie poddać się badaniu na zawartość alkoholu. Starszy ze sprawców - Ryszard M. miał we krwi 2 promile alkoholu. W trakcie sprawdzeń okazało się, że jest on poszukiwany przez policjantów komisariatu III w związku z przestępstwem, którego dopuścił się początkiem tego roku - także uszkodzeniem mienia. Sprawcy trafili do Izby Wytrzeźwień.

Za przestępstwa, których się dopuścili grozi im kara 5 lat pozbawienia wolności.