Budowa małego ronda o średnicy 18 metrów zbiegu ulic Zamkowej, Liburni i Frysztackiej oraz wymiana nawierzchni na Liburni była kolejną dużą inwestycją drogową w Cieszynie po ubiegłorocznej przebudowie największego skrzyżowania przy ulicy Katowickiej oraz modernizacji pobliskiego wiaduktu. W środę, po kilku tygodniach, prace zostały zakończone.

Z otwarciem ronda skończyły się też gigantyczne korki, które w mieście tworzyły się przez ostatnie tygodnie. Były efektem zamknięcia wiaduktu na ul. Zamkowej a potem wyłączenia z ruchu części Liburni. Cały ruch samochodowy musiał się więc przetaczać przez centrum.

Źr. cieszyn.pl