27-letni mężczyzna zginął, a siedem osób zostało rannych, w tym roczne dziecko, w zderzeniu lancii z autobusem PKS, do którego doszło wczoraj w miejscowości Kozy koło Bielska-Białej . Na miejscu zginął kierowca lancii. Ciężko ranni zostali pasażerowie samochodu osobowego: roczny chłopiec i 24-letnia kobieta. Oboje trafili do bielskich szpitali. Ich stan jest bardzo ciężki. Niemowlę jest nieprzytomne i przebywa na oddziale intensywnej terapii szpitala pediatrycznego.Lekarze nie udzielili żadnych informacji o jego stanie. Kobieta w nocy przeszła operację. Obrażenia odniosło także pięciu pasażerów autobusu, w tym kierowca. Wszyscy trafili do szpitala. Jak powiedziała Rzecznik Prasowy Bielskiej Policji Elwira Jurasz, kierujący lancią zjechał nagle na przeciwległy pas ruchu i czołowo zderzył się z autobusem. Według niepotwierdzonych informacji, przyczyną wypadku mogło być zmęczenie kierowcy, który prawdopodobnie zasnął za kierownicą.