Dotyczy to tych lokatorów, którzy jeszcze nie wykupili od spółdzielni zajmowanego "M" i nie przekształcili prawa lokatorskiego w spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu lub odrębną własność. Lokale w blokach z lat 60. można kupić za kilka złotych, z przełomu lat 70. i 80. - za kilkaset złotych. Najdroższe będą mieszkania z przełomu lat 80. i 90. - trzeba będzie na nie wydać nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych, ale i tak to mniej niż na wolnym rynku. Podania można już składać w swojej spółdzielni. Należy się spieszyć, bo los ustawy jest niepewny i może ona zostać zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego.

Źr. Dziennik Zachodni