Chodzi o budowany nowy blok szpitalny, na który od kilkunastu lat ciągle brakuje pieniędzy. Choć dwa lata temu budowa ruszyła z kopyta, pieniądze się jednak skończyły. "Nie możemy dopuścić do tego aby ekipy zeszły z placu budowy" - argumentował starosta Mirosław Kożdoń.

Na 12 gmin tylko Zebrzydowice, nie zgodziły się na zrzutkę: "Nie jesteśmy przeciwni budowie" - zapewnia Andrzej Kondziołka wójt gminy: "Nie widzimy sensu dawania tak małej kwoty a na dużą nas po prostu nie stać. Na razie nie widać zresztą skąd miałyby pochodzić potrzebne środki. Te główne, na razie są tylko jakieś obietnice".

Źr. Radio 90