Zarzuty dotyczą wydawania pieniędzy z dotacji Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu na organizację imprez sportowych dla amatorów w sezonie zimowym 2004 i 2005, kiedy prezesem PZS był właśnie Richter. Według prokuratury, a wcześniej inspektorów Najwyższej Izby Kontroli, część imprez sportowych, na które związek zdobył i rozliczył dotacje, w ogóle nie została zorganizowana, a niektóre zmieniły nazwę, a zarazem charakter z amatorskich na wyczynowe.

Źr. Dziennik Zachodni