Zadowolenie mimo porażki
Mecz zakończył się porażką bielszczan 2:5.
– W pierwszej połowie wystąpiliśmy w mocnym składzie i w zasadzie przez cały czas kontrolowaliśmy przebieg gry. Może nie widać tego po wyniku, ale ja osobiście jestem bardzo zadowolony z gry naszej drużyny – powiedział szkoleniowiec Rekordu, Piotr Kuś.
Pierwsza połowa mimo przewagi bielszczan zakończyła się wynikiem 1:2. Bramkę dla Rekordu zdobył Piotr Pawełek po indywidualnej akcji.
– W drugiej połowie zagraliśmy odmłodzonym składem. Na boisku pojawiła się spora grupa juniorów. Mamy jeszcze w zanadrzu kilku zawodników, jest m.in. Łysoń, Kasprzycki czy Ulanowski. Myślę, że z takim składem w nadchodzącym sezonie pokażemy się z dobrej strony – dodał szkoleniowiec. W drugiej połowie bramkę dla bielszczan zdobył Bartłomiej Kaczmarczyk.
Rekord Bielsko-Biała – LKS Łąka 2:5 (1:2)
Bramki dla Rekordu: Pawełek, Kaczmarczyk
Źr. sportowebeskidy.pl
– W pierwszej połowie wystąpiliśmy w mocnym składzie i w zasadzie przez cały czas kontrolowaliśmy przebieg gry. Może nie widać tego po wyniku, ale ja osobiście jestem bardzo zadowolony z gry naszej drużyny – powiedział szkoleniowiec Rekordu, Piotr Kuś.
Pierwsza połowa mimo przewagi bielszczan zakończyła się wynikiem 1:2. Bramkę dla Rekordu zdobył Piotr Pawełek po indywidualnej akcji.
– W drugiej połowie zagraliśmy odmłodzonym składem. Na boisku pojawiła się spora grupa juniorów. Mamy jeszcze w zanadrzu kilku zawodników, jest m.in. Łysoń, Kasprzycki czy Ulanowski. Myślę, że z takim składem w nadchodzącym sezonie pokażemy się z dobrej strony – dodał szkoleniowiec. W drugiej połowie bramkę dla bielszczan zdobył Bartłomiej Kaczmarczyk.
Rekord Bielsko-Biała – LKS Łąka 2:5 (1:2)
Bramki dla Rekordu: Pawełek, Kaczmarczyk
Źr. sportowebeskidy.pl
Artykuł wyświetlono 936 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›