Remont drogi trwa od kilku miesięcy na odcinku 6,7 km. Robotnicy wymieniają stary asfalt na dużo trwalszą betonową nawierzchnię. Czynny jest tylko jeden pas ruchu, więc szczególnie w weekendy, gdy mieszkańcy Śląska odwiedzają Ustroń i Wisłę, korki dochodzą tam nawet do 8 km.

Niestety, nad remontem, który do tej pory przebiega bez zarzutu, zawisły czarne chmury. Żory, które są głównym inwestorem, muszą znaleźć dodatkowe pieniądze na dokończenie budowy. Remont miał kosztować 41 mln zł, a pochłonie prawdopodobnie 60 mln zł. Miasto stara się, aby brakujące 19 mln zł wyłożyło Ministerstwo Transportu.

Źr. Gazeta Wyborcza