Od tego czasu jego komórka dzwoni praktycznie bez przerwy. Dzwonią fani aktorki, dziennikarze, firmy ubezpieczeniowe, które chcą by Joanna Brodzik ubezpieczyła się u nich. Gabryś ma już tego dość. Jego koszmar trwa już dwa lata. Tymczasem według prawa stary numer danej osoby, która z niego rezygnuje powinien przejść dwuletnią „kwarantannę”. Skierowanie numeru należącego do VIP-a na rynek jest nadużyciem operatora. Klient powinien wymóc na operatorze bezpłatną zmianę numeru. - Zwykle wystarczy 6 miesięcy, by wygasły kontakty związane z numerem. Obiecuję, że problem pana Pawła Gabrysia rozwiążemy – mówi Jacek Kalinowski, rzecznik Grupy TP SA, do której należy sieć Orange, w której Gabryś kupił telefon.

Źr. Super Express