Na największym w Cieszynie cmentarzu należącym do miasta jest prawie 20 tys. mogił. 2 tys. miejsc nie jest jednak opłacona. Dlaczego? Pierwsza opłata w wysokości 365-515 zł dokonywana jest przy pochówku zmarłego, a kolejna dopiero po 20 latach i ludzie po prostu zapominają o niej. Administracja cieszyńskiego cmentarza długo zastanawiała się jak dotrzeć do osób opiekujących się grobami. Okazało się to trudne. Listownie ludzi nie można zawiadamiać, bo na przestrzeni lat zmienili adres zamieszkania. Kierownictwo postanowiło więc wywiesić listę nieopłaconych grobów w gablotach przy wejściu na cmentarz. Ale i takie rozwiązanie nie zdało egzaminu, bo ludzie najczęściej nie zwracali uwagi na listy. — Wtedy wpadliśmy na pomysł, aby każdy grób oznaczyć tabliczką, której już po prostu nie można przeoczyć — mówi Karina Żyłka, szefowa Zarządu Cmentarzy Komunalnych w Cieszynie.

Źr. cieszyn.pl