...bo sąsiad zakłócał mu spokój.
Bielscy policjanci zatrzymali podpalacza. Do zdarzenia doszło jeszcze w czerwcu. Sprawca rozlał i podpalił benzynę na korytarzu IV piętra bloku przy ul. Osadniczej. Lokatorów budynku obudził ostry swąd spalenizny przedostający się z korytarza. Drzwi mieszkań były już wówczas nadpalone. Pożar, który zagrażał bezpieczeństwu mieszkańców, ugasili dopiero wezwani na miejsce strażacy. Straty oszacowano na kwotę blisko 10 tysięcy złotych. Policjanci szybko trafili na ślad podpalacza. Ustalono, że chwilę przed podpaleniem, mężczyzna kupił benzynę i zapalniczkę na jednej ze stacji benzynowych w Bielsku-Białej. Sprawca spodziewając się zatrzymania, wyjechał za granicę. Funkcjonariusze ustalili jednak datę jego powrotu do kraju. Mężczyzna, którego zatrzymano w miniona środę, przyznał się do podpalenia i wyjaśnił, że chciał w ten sposób zemścić się na jednym z sąsiadów, który rzekomo zakłócał mu spokój. Przedstawiono mu zarzut spowodowania zdarzenia, które zagrażało życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach, za co grozi kara pozbawienia wolności nawet do 8 lat. Wczoraj, decyzją miejscowego sądu, 32-letni bielszczanin został tymczasowo aresztowany.
Artykuł wyświetlono 1003 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›