Osiedlowy system jest prosty. Osoby, które mają problemy finansowe i chcą wybrnąć z tarapatów, najpierw przychodzą do Edelman na rozmowę. Jedną z form wsparcia jest zapomoga ze Społecznego Funduszu Pomocy Rodzinie (trafia tam część pieniędzy z odsetek naliczanych za nieterminowe płacenie czynszów), z którego tylko w tym roku wypłacono mieszkańcom ok. 27 tys. zł. Pieniędzy nie trzeba oddawać, ale wolno wydać je tylko na spłatę długów mieszkaniowych. Wysokość zapomogi to zwykle kilkaset złotych. Niestety, najprawdopodobniej w przyszłym miesiącu z powodu zmiany prawa spółdzielczego zniknie osiedlowy fundusz. Każdy blok, jeśli mieszkańcy wyrażą taką wolę, założy własny.

Dług można też odpracować w ramach prac interwencyjnych - na przykład ostatnio panie roznosiły biuletyn informacyjny spółdzielni, a panowie malowali piwnice. Na tym jednak pomoc spółdzielni się nie kończy. Na osiedlu działa środowiskowe centrum pracy, w którym gromadzone są oferty lokalnych pracodawców. Na miejscu można napisać i wydrukować podanie oraz CV, porozmawiać z doradcą zawodowym, skorzystać z telefonu i umówić się na rozmowę w sprawie pracy.

Źr. Gazeta Wyborcza