Mateusz z Cieszyna został dotkliwie pogryziony przez psa. Chłopak przyjechał z matką na tę wystawę. Przed wejściem na stadion na parkingu handlowano nielegalnie psami. To jeden z tych psów ugryzł chłopca. Jak dowiedzieliśmy się w Biurze Organizacyjnym wystawy handel psami na parkingu jest zabroniony nikt jednak z ochroniarzy nie interweniował. Znalazł się jednak członek Związku Kynologicznego z Katowic (Robert B.), który straszył ludzi policją strażą miejską i... tym, że jest komornikiem! Mężczyzna w stanie wskazujacym na spożycie alkoholu obrażał nie tylko sprzedawców, ale także wchodzących na zawody, którzy oglądali psy. Na miejsce wezwano policjantów, którzy wylegitymowali "komornika". W towarzystwie funkcjonariuszy straszył dziennikarza, że jego mecenasem jest prawnik "Krakowiaka", że on go załatwi itd. -Nic na to nie możemy poradzić, ten Pan odmówił badania na alkomacie, a my nie możemy go do tego zmusić. Jeżeli Pan chce to niech Pan założy sprawę z powodztwa cywilnego - powiedział nam interweniujący policjant Tomasz Gromek. - Nawet jeżeli ten człowiek kogoś obraził, awanturował się, to jednak w momencie kiedy przyjechaliśmy to na miejscu zajścia już go nie było.Nic nie jesteśmy w stanie zrobić-dodaje Gromek. My dodajmy, że ktoś za skandaliczną organizację powinien odpowiedzieć. Impreza na której nie można czuć się bezpiecznie nie powinna dojść do skutku.

Źr. Gazeta Beskidzka