Karpacka Spółdzielnia Mieszkaniowa w Bielsku-Białęj będzie odcinać sygnał telewizyjny swoim dłużnikom. Nie straszna im groźba eksmisji, czy poskutkuje brak telewizji? Prezes Spółdzielni Jerzy Rusin mówi, że mieszkańcy po wywieszeniu ogłoszeń o odcięciu zaczęli dzwonić, pytając o możliwość uregulowania lub rrozłożenia długu na raty. W pierwszym etapie sygnał telewizyjny będzie odcięty w 130 mieszkaniach, docelowo w 250-300. Spółdzielnia odcina sygnał mieszkańcom mającym powyżej 1500 złotych długu, ale ta bariera ma zostać obniżona.

Źródło: Radio Bielsko