Mecz zakończył się wynikiem 1:2. – Pierwsza połowa, mimo wyniku to dobra gra Podbeskidzia. Pokazaliśmy, że umiemy sprawnie operować piłką. Sparing z takim partnerem bardzo cieszy. W takich spotkaniach wynik zupełnie nie gra roli. Udało się przetestować kilku graczy. Widzę, że w tej drużynie drzemie potencjał, muszę teraz sprawić żeby ci chłopcy uwierzyli, że naprawdę potrafią dobrze grać. A przecież wszyscy wiemy, że potrafią. Lech do przerwy prowadził 2:0, po wznowieniu gry sędzia podyktował rzut wolny, który w pięknym stylu na bramkę zamienił Darek Kołodziej. Powiem nawet, że mogliśmy się pokusić o remis. Skończyło się na wyniku 1:2, ale naprawdę jestem zadowolony. – powiedział trener bielszczan, Marcin Brosz

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Lech Poznań 1:2 (0:2)
0:1 Bosacki (12 min.)

0:2 Zając (37 min.)

1:2 Kołodziej (47 min.)

Źr. www.sportowebeskidy.pl