Trzeci Świat w Starym Bielsku
W ogródku Państwa Steców jest mnóstwo 30-litrowych pojemników. "Żona już o 6-tej rano wstaje i idzie do "źródełka" po wodę. Używamy jej do prania i spłukiwania wody w toalecie. Choć ostatnio nawet do gotowania...Taki trzeci świat..."- Jan Stec nie jest w stanie spokojnie o tym mówić. Stecowie właśnie dostali odpowiedź z bielskiej "Aquy". Wynika z niego, że budowa wodociągu nie opłaca się. Spółka oferuje się dostarczać wodę beczkowozami. "Wleję wodę do studni, i trzy czwarte od razu zniknie. Nie stać mnie, żeby wyrzucać pieniądze w błoto"- mówi pan Jan. I dodaje, że już szykuje pismo o pomoc do prezydenta kraju.
Źr. Radio Bielsko
Źr. Radio Bielsko
Artykuł wyświetlono 812 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›