Przypomnijmy, że tuż po otwarciu ktoś skradł figurki z makiety prezentującej starówkę w pomniejszonej skali, później m.in. został zniszczony pomnik Neptuna. Straż Miejska zapowiadała, że będzie strzegła placu, jak oka w głowie...

- Faktycznie staramy się pilnować starówki. Są tam dwie kamery i zastanowimy się, czy nie powinny obserwować miejsc najczęściej dewastowanych. Poza tym były patrole. Jednak w czerwcu jest dużo imprez plenerowych, które zabezpieczają strażnicy. Nie mam tylu ludzi, żeby pogodzić zabezpieczanie imprez masowych z całodobowym pilnowaniem starówki - tłumaczy Andrzej Grzegorzek, komendant Straży Miejskiej w Bielsku-Białej. Poza tym Grzegorzek uważa, że niektóre zniszczenia, to niekoniecznie akty wandalizmu, lecz efekt nieprzemyślanego wykonania paru elementów. Według niego zostały zrobione niesolidnie, nie mają odpowiednich zabezpieczeń, więc nawet przez nieuwagę mogą zostać uszkodzone.

Źr. Dziennik Zachodni