W 2004 r. Agencja wysłała do prawie tysiąca sklepów w Polsce podstawionych, nieletnich klientów. Wyniki eksperymentu były zatrważające: prawie wszyscy bez problemu kupili alkohol, z odmową spotkał się tylko co dziesiąty. Dlatego nowa ustawa ma uderzyć głównie w tych, którzy sprzedają napoje wyskokowe. Sklep czy lokal, w którym nastolatek kupi choćby puszkę piwa, straci koncesję na trzy do pięciu lat. Dla właściciela pubu czy sklepu monopolowego taka kara oznacza bankructwo. Dziś ryzyko jest minimalne, bo sąd wymierza zwykle kilkaset złotych grzywny. Psychoterapeuta Janusz Sierosławski z IPiN jest pełen optymizmu: - Strach przed nieuchronną utratą koncesji zdyscyplinuje handlowców. Bać powinni się także ekspedienci i barmani, bo za podanie alkoholu nieletniemu dostaną grzywnę od 2,5 do 5 tys. zł. Tyle samo zapłaci dorosły, który "z uprzejmości" kupi alkohol na prośbę nastolatka.

Źr. Dziennik Zachodni