Policjanci z Komisariatu w Szczyrku wykryli i zatrzymali sprawców rozboju, do jakiego doszło w nocy z 27 na 28 maja w Bystrej. Wtedy to grupa ok. 40 osób z jednej z bielskich szkół świętowała zdanie egzaminów maturalnych. Impreza odbywała się w plenerze, niedaleko masywu leśnego na obrzeżach Bystrej. Kilku uczestników tej imprezy postanowiło nocować w trzech namiotach rozbitych w pobliżu miejsca zabawy. Około godz. 2 w nocy do jednego z namiotów podeszło dwóch nieznanych młodych mężczyzn. Wyciągnęli z namiotu jednego z biwakujących, zażądali, by pozbierał od pozostałych biwakujących telefony komórkowe i inne cenne rzeczy i im oddał. Gdy chłopak odmówił, został pobity i zastraszony. Napastnicy odebrali biwakującym łącznie 4 telefony komórkowe i ok. 15 zł w gotówce. Pobity został jeszcze jeden z biwakujących, który również odmówił wydania komórki. W sumie poszkodowanych tym rozbojem było pięć osób. Przestępcy oddalili się z miejsca zdarzenia.

Dla policjantów ze Szczyrku wykrycie sprawców tego przestępstwa było priorytetem. Tego rodzaju zdarzenia bardzo poważnie godzą w poczucie bezpieczeństwa. Przesłuchali bardzo skrupulatnie poszkodowanych i inne osoby, które brały udział w imprezie. Dokładna analiza uzyskanych informacji, połączenie ze sobą oderwanych wątków zawartych w różnych zeznaniach, naprowadziła ich na pierwszy trop. Otóż ustalili, że w trakcie imprezy jeden z jej uczestników odwiózł do Bielska-Białej swoją znajomą. W Bielsku-Białej spotkał znanych mu jedynie z widzenia dwóch młodych mężczyzn, których zabrał na imprezę do Bystrej. To właśnie Ci przygodnie zabrani mężczyźni, korzystając z osłony nocy i rozproszenia bawiących się brutalnie napadli na śpiących w namiotach. Po dokonaniu rozboju sprawcy spokojnie wrócili do tego, który ich przywiózł i wykorzystując jego nieświadomość co do zajścia, poprosili go o odwiezienie do Bielska. Tłumaczyli się nietrzeźwością. W związku z tym, że znany był tylko rysopis i pseudonimy sprawców niezbędne było zastosowanie działań operacyjnych. W ich efekcie w dniu 5 maja obaj przestępcy zostali zatrzymani. Okazało się, że byli to 18-to i 22-letni mieszkańcy Bielska-Białej, do tej pory niekarani. W dniu 6 czerwca Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej, uwzględniając wniosek Policji i Prokuratury Rejonowej zastosował wobec zatrzymanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

Komendant Komisariatu w Szczyrku podinsp. Artur Capiak krótko skomentował zdarzenie: Młodzi sprawcy często nie zdają sobie sprawy jak bardzo poważnym przestępstwem jest rozbój. Najniższa kara, jaką przewiduje kodeks karny za przestępstwo to 2 lata pozbawienia wolności. To skrajna głupota tak ryzykować dla kilkudziesięciu złotych, jakie można dostać za skradziony telefon. Aresztowani już o tym wiedzą.