Zakazując palenia Polska próbuje wpisać się w ogólnoeuropejską tendencję ograniczania możności palenia w miejscach publicznych. Podobne przepisy obowiązują już np. w Wielkiej Brytanii, Irlandii czy Włoszech. Dziś do tego grona dołącza Estonia.

Projekt polskiej ustawy przeszedł już pomyślnie przez Komisję Zdrowia i trafił na biurko marszałka. Gdzie w myśl nowego prawa nie możnaby palić?

- we wszystkich zakładach pracy
- w zakładach opieki zdrowotnej (nie dotyczy pacjentów, którzy uzyskają pozwolenia na papierosa od lekarza),
- w szkołach, niezależnie od wieku uczniów, w tym na uczelniach wyższych,
- w obiektach użyteczności publicznej, placówkach kulturalnych i wypoczynkowych,
- w środkach transportu publicznego i obiektach z nim związanych (stacje, dworce kolejowe i autobusowe, przystanki autobusowe),
- w obiektach sportowych,
- w prywatnych środkach transportu.

I ostatni punkt ustawy, zarazem najbardziej zagadkowy. Palić nie będzie można w odległości mniejszej niż 10 metrów od wejścia do wymienionych obiektów.

Źr. tvn24