Reprezentacja Polski seniorek prowadzona przez Marco Bonittę odleciała do Szwajcarii, gdzie już we wtorek rozpocznie zmagania w prestiżowym turnieju Volley Masters. W kadrze na te zawody znalazła się 23-letnia rozgrywająca BKS ALUPROF Bielsko-Biała Milena Sadurek.
- Nie ukrywam, że byłam zaskoczona powołaniem. Aczkolwiek bardzo się cieszę, że zostałam zauważona przez trenera Bonittę – powiedziała dla portalu zawodniczka kilka godzin przed odlotem.

- Przygotowania do turnieju w Montreux były bardzo krótkie – dodała Sadurek. - Ja, Asia Staniucha i Ania Podolec dotarłyśmy z Bielska na zgrupowanie dopiero w poniedziałek wieczorem, a od wtorku zaczęłyśmy treningi. Do dziś miałyśmy zaledwie trzy treningi z piłkami. Na pewno to bardzo mało, jednak terminarz został tak ułożony, że na tyle starczyło czasu. Do tego wszystkie zawodniczki czują się zmęczone, bo jeszcze tydzień temu grałyśmy ligę. Nie miałyśmy nawet chwili na odpoczynek. Nie przejmujemy się jednak tym, ponieważ chcemy zaprezentować się z jak najlepszej strony i w Szwajcarii powalczyć o wysokie lokaty.

- W tym roku nie będzie wakacji – śmieje się Milena. - Znalazłam się w kadrze, nowy trener mi zaufał, więc nie pozostaje nic innego, jak wywiązać się z zadania. Nie przejmuję się faktem, że jestem debiutantką. W końcu gram w siatkówkę już dobre kilka lat. Powtórzę: dam z siebie wszystko – obiecuje zawodniczka.

źródło: reprezentacja.net / sports