Jaroslaw Ż. główny oskarżony o zabójstwo dwóch policjantów w 2002 roku został skazany na 25 lat wiezienia. Do zabójstwa doszło podczas bandyckiego napadu na kawiarenkę internetową w Czechowicach-Dziedzicach. Jego brat Aleksander, który odpowiadał za usiłowanie zabójstwa, spędzi w wiezieniu 15 lat. Uzasadniając wyrok sędzia Elzbieta Przybyla powiedziała, że głównym dowodem w sprawie napadu na kawiarenkę jest zeznanie świadka, który uszedł z życiem, bowiem schował sie pod stolik. To jego zeznania w ocenie sądu były bezcenne. Do zabójstwa doszło, kiedy gangsterzy napadli na kawiarenkę, sądząc, że jej właściciel, posiadający nielegalna rozlewnie alkoholu, ma przy sobie gotówkę w sporej ilości. W środku znajdowali sie policjanci. Zanim zdążyli zareagować na prośbę właściciela lokalu o pomoc, Jaroslaw Ż. strzelił sześć razy.