Miał być awans, jest piąta porażka i przeraźliwie puste trybuny. „Czy nie jest trenerowi wstyd?”
Pięć porażek po 11 spotkaniach rundy ma na swoim koncie Podbeskidzie. W meczu z Wartą Poznań zespół stracił trzy gole, ale mogło ich być dużo więcej. Po spotkaniu trener Krzysztof Brede został zapytany, czy nie jest mu wstyd za postawę zespołu.
Czytaj także: Miejska spółka ukarana. Miasto dołożyło do organizacji jubileuszu nieistniejącego klubu
Z jasnym celem awansu do pierwszej ligi wrócił do Bielska-Białej latem 2024 roku Krzysztof Brede. W poprzednim sezonie zespół nie zdołał nawet załapać się do gry w barażach. W tym po 11 spotkaniach rundy jesiennej Podbeskidzie zajmuje miejsce w dolnych rejonach tabeli z pięcioma porażkami na koncie.
Trybuny w trakcie sobotniego meczu z Wartą Poznań świeciły przeraźliwymi pustkami. Równocześnie spółka otrzymała tylko w tym roku 9 milionów złotych z kasy Bielska-Białej, ale za coraz większym wsparciem publicznym, którego na taką skalę nie było nawet w ekstraklasie, nie pojawiają się lepsze wyniki.
Co po piątej porażce w rundzie jesiennej mówił Krzysztof Brede? - Ciężko komentować porażkę, kiedy nastawiasz się na coś więcej. Popełniliśmy zbyt wiele błędów, które na gorąco ciężko mi ocenić, z czego mogły wynikać. Wydawało się, że przygotowanie nastawienie, determinacja, charakter będzie, ale ta pierwsza połowa była po prostu słaba. Nie taka jak chcieliśmy - uzasadniał trener Podbeskidzia.
- W drugiej po korektach w przerwie złapaliśmy to, co chcieliśmy. Wyszliśmy na prowadzenie i wydawało się, że jesteśmy na dobrej drodze. Ale nie ustrzegliśmy się błędów, serii błędów, które wykorzystała Warta. Chcę być oszczędny w słowach, żeby nie powiedzieć czegoś głupiego. Nie tak miało to wyglądać - dodawał.
Piotr Grygierczyk z serwisu To my Górale zapytał, czy trenerowi Podbeskidzia nie jest wstyd za postawę piłkarzy? - Byliśmy lepsi od Warty tylko przez 15 minut drugiej połowy - uzasadniał swoje pytanie.
- Nie chciałbym powiedzieć, że jest mi wstyd za mój zespół, bo to są bardzo takie słowa uwłaczające. Reprezentuję drużynę, jestem trenerem odpowiedzialny za tych chłopaków. Wstyd to złe słowo, to jest takie słowo, o które możemy się zaczepić. Bardziej bym powiedział, że nasuwa mi się zastanowienie, dlaczego po tak dobrych 15 minutach drugiej połowy, dlaczego to tak stanęło - odpowiadał trener Brede.
bak
Oceń artykuł:
35 88
Klauzula informacyjna ›