Trzech motocyklistów pędzących ponad 80 km/h po pionowych, drewnianych ścianach i gitarzysta stojący w samym centrum tego kontrolowanego szaleństwa. Od piątku w Bielsku-Białej podziwiać można pokazu francuskiej Le Mur De La Mort, która w gigantycznej beczce z lat 30. ubiegłego wieku serwuje widzom 45 minut czystej adrenaliny, zapachu spalin i zapierających dech w piersiach akrobacji.