Wzrost cen paliw to nie tylko „kolejna podwyżka”, ale efekt szerszych mechanizmów gospodarczych i geopolitycznych, które są trudne do zrozumienia dla większości społeczeństwa. Przedsiębiorcy tłumaczą w naszym studiu, jak droższe paliwo napędza spiralę kosztów w całej gospodarce - od transportu po ceny w sklepach.

Rozmowa dotyka trudnej kwestii: państwo powinno mocniej ingerować, by ulżyć obywatelom i firmom, czy taka ingerencja może przynieść jednak więcej szkód niż pożytku? Pierwsze kroki zostały już podjęte - wszak od wczoraj weszły pierwsze odgórne obniżki cen paliw na stacjach. To zderzenie dwóch podejść pokazuje, że problem jest znacznie bardziej złożony, niż się wydaje.