Podbeskidzie nadal niepokonane w Bielsku-Białej, choć do przerwy przegrywało z Wartą Poznań. Na początku drugiej połowy czerwoną kartkę zobaczył Arkadiusz Najemski, a kilka minut później remis gospodarzom zapewnił Jewgienij Szykawka.

Pierwszą dobrą okazję strzeleckę wypracowało sobie Podbeskidzie, ale uderzenie z woleja Lucjana Klisiewicza zdołał sparować Leo Przybylak. Później gospodarze szukali bramki m.in. po uderzeniach Oskara Sewerzyńskiego, ale niespodziewanie to Warta objęła prowadzenie w 28. minucie. Po składnej akcji i sporej niefrasobliwości defensywy ostatecznie Szymona Brańczyka pokonał Jakub Apoliniarki. 

Sytuacja przyjezdnych skomplikowała się zaraz po przerwie, kiedy drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Arkadiusz Najemski. Sześć minut później Podbeskidzie doprowadziło do remisu. Po wrzuceniu z autu piłkę zgrał głową Kacper Gach, a precyzyjnym uderzeniem gola zdobył Jewgienij Szykawka.

Gospodarze szukali zwycięskiego trafienia i w 70. minucie było bardzo blisko celu, gdy po krótkim rozegraniu piłka trafiła do Dalibora Takacia, którego mocny strzał minął bramkę o centymetry. W doliczonym czasie to Warta mogła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale strzał Jakuba Kendzi obronił Brańczyk.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Warta Poznań 1:1 (0:1)
Bramki: Szykawka (57') - Apoliniarski (28')

Podbeskidzie: Brańczyk - Sochań, Biernat, Gach - Pietraszkiewicz, Iwańczyk (56. Szykawka), Sewerzyński (56. Urynowicz), Hirosawa (63. Martosz) - Rakoczy, Klisiewicz, Słomka (46. Takać). 

bb