Siostrzanego pojedynku nie będzie! Chwalińska z powodu urazu wycofała się z turnieju
Po sukcesie w Wuhan czas na odpoczynek - taką decyzję podjęła Maja Chwalińska ze swoim teamem. 25-latka nie zagra we wtorek w kolejnym turnieju WTA 500 w chińskim Ningbo, gdzie miało dojść do rywalizacji z klubową koleżanką Katarzyną Kawą.
W niedzielę Chwalińska zdobyła swój pierwszy tytuł w karierze w głównym cyklu WTA i to od razu jeden z najważniejszych w tourze, bo ważniejsze od turniejów rangi 1000 są tylko Wielkie Szlemy. Dzięki temu na jej konto wpłynęły ponad 660 tys. dolarów i 1000 punktów do rankingu. To sprawiło, że Chwalińska awansowała z 22. na 11. lokatę w rankingu - wyżej w historii ery open była tylko Iga Świątek i Agnieszka Radwańska.
We wtorek miała wystartować w kolejnym turnieju w Kraju Środka, gdzie los skrzyżował ją z inną zawodniczką BKT Advantage Bielsko-Biała. Katarzyna Kawka do drabinki głównej dostała się poprzez kwalifikacje.
W poniedziałek rano team Chwalińskiej przekazał, że 25-latka rezygnuje ze startu w chińskim Ningbo, a jako oficjalny powód wskazano uraz uda. Kawa zmierzy się więc z Dianą Snigur z którą wygrała finałowy mecz eliminacyjny. Zamiast siostrzanego starcia dojdzie więc do rewanżu za kwalifikacje.
bb
Oceń artykuł:
37 3