Siatkarki z Bielska-Białej nie będą dobrze wspominać wyjazdu do Opola. Bielszczanki uległy UNI, nie potrafiąc nawiązać z rywalkami wyrównanej walki. W poprzednim sezonie obie drużyny rywalizowały o brązowy medal, a góra były gospodynie.

O ile w premierowej odsłonie bielszczanki zdołały odrobić kilkupunktową stratę i doprowadzić do remisu, o tyle w końcówce seta znów oddały inicjatywę przeciwniczkom. Największym problemem przyjezdnych było przyjęcie zagrywki, co bezpośrednio przekładało się na niedokładność w rozegraniu i liczne błędy w ataku.

Bezradność siatkarek BKS-u najmocniej uwidoczniła się w drugiej partii, w której gospodynie seryjnie zdobywały punkty, rozbijając bielski zespół. W trzecim secie obraz gry nie uległ zmianie - z każdą kolejną akcją w szeregi bielszczanek wkradało się coraz więcej nerwowości. Siatkarki z Bielska-Białej próbowały jeszcze stawiać opór, jednak nie były w stanie zatrzymać napędzanych udanymi akcjami rywalek i przegrały.

UNI Opole - BKS ZGO Bielsko-Biała 3:0 (25:22, 25:14, 25:18)

BKS: Abramajtys, Laak, Borowczak, Wasilewska, Szewczyk, Vos, Nowakowska (libero) oraz Gajer, Podlaska, Piotrowska, Miilen.

bb

Zdjęcie: Tauron Liga