Sytuacja kadrowa Podbeskidzia staje się niezwykle trudna. Klub przekazał informację o poważnej kontuzji Oskara Tomczyka, który w obecnym sezonie nie może odnaleźć stabilnego rytmu meczowego przez regularnie nękające go problemy zdrowotne.

Podczas niedzielnego spotkania ligowego młody napastnik musiał opuścić murawę przedwcześnie, schodząc do szatni pod koniec pierwszej połowy. Szczegółowe badania medyczne przyniosły fatalne wieści dla sztabu szkoleniowego oraz samych kibiców. W wyniku nieszczęśliwego zderzenia z innym piłkarzem Oskar Tomczyk doznał złamania kłykcia bocznego kości piszczelowej - przekazał dziś w komunikacie klub.

Diagnoza oznacza dla zawodnika niezwykle bolesną i długą pauzę. Szacuje się, że przerwa od treningów potrwa około siedmiu tygodni. To potężne osłabienie formacji ofensywnej Podbeskidzia w kluczowej fazie rozgrywek, zwłaszcza że napastnik dopiero w ostsatnich tygodniach powrócił do pełnej dyspozycji po wcześniejszych kłopotach. W połowie sierpnia Tomczyk musiał pauzować z powodu urazu mięśniowego.

20-letni napastnik w tym sezonie zdążył pojawić się na boisku w siedmiu meczach, w trakcie których zapisał na swoim koncie dwa strzelone gole w meczach z Odrą Opole i Ruchem Chorzów oraz jedną asystę. 

bb