Fatalny start w rozgrywkach zmusza Podbeskidzie do nerwowych ruchów na rynku transferowym. Po siedmiu kolejkach bez wygranej klub pilnie szuka wzmocnień. Sposobem na kryzys ma być sprowadzenie Michała Rakoczego z Górnika Zabrze. Przed południem klub potwierdził wypożyczenie 24-letniego pomocnika do końca sezonu.

Były pomocnik Cracovii trafił do Zabrza zimą, jednak nie wywalczył sobie stałego miejsca w składzie. W obecnym sezonie decyzją trenera Michala Gasparika 24-latek zasiada jedynie na ławce rezerwowych lub znajduje się poza kadrą meczową i szuka możliwości regularnych występów w niższej lidze.

Jak poinformował portal Meczyki.pl kluby z Bielska-Białej i Zabrza osiągnęły już porozumienie w sprawie wypożyczenia Rakoczego. Ostateczna decyzja należy teraz do zawodnika, który musi podjąć ją w krótkim czasie - letnie okienko transferowe w Polsce zamyka się w środę. To ostatnie godziny na formalności.

Transfer ma być odpowiedzią na fatalny start Podbeskidzia na zapleczu ekstraklasy. „Górale” pozostają jedyną drużyną bez zwycięstwa w lidze, legitymując się bilansem aż sześciu remisów i jednej porażki. Przyjście pomocnika ma dać zespołowi nowy impuls w ofensywie i pomóc w wydostaniu się z dołu tabeli. 

Rakoczy na boiskach ekstraklasy uzberał ponad 110 występów w któych zdobył 18 goli. Najlepszym okresem w jego karierze były sezony 2022/2023 i 2023/2024 w którym był jednym z liderów Cracovii.

bb