O ile Maja Chwalińska i Magdalena Linette wypadł świetnie w pierwszej rundzie debla, to w US Open polskiej pary już nie ma. W sobotnie popołudnie Polki przegrały z węgiersko-ukraińską parą, choć pierwszego seta stosunkowo gładko wygrały.

W pierwszej rundzie debla para Chwalińska - Linette pokonały tegoroczne triumfatorki Wimbledonu. - To był nas pierwszy debel. I nie ostatni - mówiła po pierwszym spotkaniu tenisistka mieszkająca w Bielsku-Białej. - Nasze tenisy świetnie się uzupełniają. Maja jest w stanie więcej zrobić przy siatce, ja mam trochę więcej siły w serwisie. Jeśli jednej czegoś minimalnie brakuje, to druga to uzupełnia - mówiła Linette.

Mecz drugiej rundy zaczął się po myśli Polek. W pierwszym secie zagrały bardzo dobrze, szybko dwukrotnie przełamały rywalki i ostatecznie wygrały pierwszego seta tracąc zaledwie trzy gemy. W drugim secie, choć Polski zaczęły go od straty własnego podania, już przy pierwszej okazji udało się przełamać przeciwniczki.

Po pięciu gemach Chwalińska z Linette wyszła nawet na prowadzenie, ale potem przegrały cztery gemy z rzędu dzięki czemu Anna Bondar i Anhelina Kalinina doprowadziły do remisu w całym spotkaniu.

Ostatni set zaczął się od wysokiego prowadzenia rywalek, ale Polkom udało się złapać kontakt 3:4 i to one serwowały. Niestety, przeciwniczki ponownie przełamały, w ostatnim gemie obroniły break pointa, doprowadziły do równowagi, a następnie wykorzystały pierwszą piłkę meczową i wygrały cały mecz.

Chwalińska/Linette - Bondar/Kalinina 1:2 (6:3, 3:6, 3:6)

pbk