Maja Chwalińska nie awansował do ćwierćfinału turnieju rangi WTA 500 w Monterrey. Tenisistka mieszkająca w Bielsku-Białej pewnie wygrała pierwszego seta z Alycią Parks, ale później przegrała dwie odsłony bezradna. W niedzielę startuje US Open.

25-latka rozpoczęła grę w ostatnim sprawdzianie przed turniejem wielkoszlemowym od drugiej rundy z powodu wycofania wyżej notowanych zawodniczek, a Chwalińska z turniejową „trójkę” rozpoczęła grę od drugiej rundy.

W niej trafiła na Alycię Parks i była faworytką. W pierwszym secie Chwalińska szybko zdobyła przewagę i wykorzystywała proste błędy Amerykanki - w efekcie straciła tylko trzy gemy. Wszystko posypało się w dwóch kolejnych setach, w których zawodniczka BKT Advanatege ugrała łącznie cztery gemy i odpadła z turnieju.

Dziś po południu czasu polskiego nastąpi losowanie drabinki ostatniego w sezonie turnieju wielkoszlemowego - US Open. Impreza w Nowym Jorku rozpocznie się w niedzielę. Tytułu bronić będzie Aryna Sabalenka.

bb