Piętnasty mecz bez porażki. Kolejny raz w tym sezonie odrobili straty i zdobyli cenny punkt
Przewidywalne do bólu jest w tym sezonie Podbeskidzie. Podobnie jak w poprzednich kolejkach gospodarze jako pierwsi stracili bramkę, ale w końcówce doprowadzili do remisu za sprawą Oskara Tomczyka. Był to piąty ligowy remis w rozgrywkach.
Początek spotkania w wykonaniu Podbeskidzia pozostawiał wiele do życzenia. Gospodarze weszli w mecz bardzo nerwowo, co szybko wykorzystali rywale. Wynik spotkania w 8. minucie otworzył Michał Feliks, a bramka w znacznej mierze spada na konto Kamila Sochania i Arkadiusza Kasperkiewicza.
Po zmianie stron na murawie dominowała walka w środku pola, a samo spotkanie nie przynosiło zbyt wielu okazji strzeleckich. Przed spotkaniem Łukasz Tomczyk, trener Odry zwracał uwagę, że decydujące o losach meczu moga być stałe fragmenty i intuicja go nie zawiodła. Po faulu w bocznej strefie w pole karne dośrodkował Wojciecha Słomka, a uderzenie głową Kasperkiewicza skutecznie dobił Oskar Tomczyk.
W końcówce obie drużyny próbowały szukać zwycięskiego gola, ale żadna nie stworzyła dobrej okazji.
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Odra Opole 1:1 (0:1)
Bramka: Tomczyk (76') - Feliks (8')
Podbeskidzie: Matys - Sochań (60. Majsterek), Biernat, Kasperkiewicz - Sitek, Urynowicz, Sewerzyński, Iwańczyk (60. Słomka), Pietraszkiewicz (46, Hirosawa) - Szykawka (46. K. Twardosz), Klisiewicz (72. Tomczyk).
bb
Oceń artykuł:
55 20Komentarze 36
Remisując mamy 30 parę pkt
Co daje utrzymanie :)
Kibicem się jest , a nie bywa
Wiara w ten projekt
Wiatr w oczy i już krytyka
Powoli
niestety, ale pierwsze oznaki oblężonej twierdzy i braku wiary w ten projekt...
Sędzia też nie odbiegał od piłkarzy bardzo słaby.

Klauzula informacyjna ›