Rekord ma za sobą ostatni sprawdzian przed startem sezonu. W sparingowym starciu na wyjeździe zespół pokonał Śląsk Wrocław skromnie, ale zasłużenie. Dla obu zespołów był to ostatni akord przygotowań, bo za tydzień rusza ligowa karuzela.

Jedyna bramka, która rozstrzygnęła losy rywalizacji, padła po błyskotliwej i indywidualnej akcji Michała Marka. Wynik ten utrzymał się do końcowej syreny, choć optyka meczu zmieniała się wraz z upływem czasu.

Szczególnie zadowolony jestem z pierwszej połowy, była z naszej strony siła i koncentracja. Po przerwie zabrakło trochę ludzi do rotacji, choć zagrali wszyscy obecni. W drugiej części bardziej skupiliśmy się na dobrej obronie, niż ofensywie. Ogólnie, zadowolony jestem z postawy zespołu, nie rozdawaliśmy „prezentów”. Muszę podkreślić bardzo dobrą grę bramkarzy - Michała Kałuży i Kuby Florka. Mieli kilka kluczowych interwencji w ważnych momentach - mówił Jesus Lopez Garcia cytowany przez stronę klubowa.

Z różnych powodów nie zagrali Matheus, Gabriel Morgato, Mikołaj Zastawnik, Paweł Budniak i Miguel Kenji.

Przed zespołem z Cygańskiego Lasu niezwykle intensywny początek jesiennego grania. Pierwsza kolejka futsal ekstraklasy odbędzie się już w przyszłą sobotę, a Rekord rozpocznie zmagania od wyjazdowego meczu z Red Dragons Pniewy. Za nim podopieczni Jesusa Lopeza Garcii powalczą o kolejne ligowe punkty, w środku tygodnia czeka ich prestiżowy wyjazdowy pojedynek o Superpuchar Polski z Piastem Gliwice.

Jaxan Śląsk Wrocław - Rekord Bielsko-Biała 0:1 (0:1)
Bramka: Marek (5')

Rekord: Kałuża (Florek) - Romada, Kaniewski, Haraburda, Marek, Gustavo Henrique, Varela, Krzempek, Pawlus, Wykręt, Nowak.

bb