Trzy bramki i pewne zwycięstwo. Rekord imponuje formą na początku sezonu
Drugie zwycięstwo w drugim domowym meczu z rzędu dopisał do swojego dorobku Rekord. Zespół dowodzony przez trenera Piotra Tworka podobnie jak przed tygodniem z beniaminkiem imponował skutecznością i odniósł pewne zwyciestwo.
Gospodarze od początku narzucili swój styl gry i szybko objęli prowadzenie. Wynik otworzył Dawid Mazurek, którego centrostrzal zaskoczył golkipera gości Krystiana Harcińskiego, przepuszczającego piłkę po palcach. Rekord poszedł za ciosem po akcji, w której Gabriel Kasprowicz wymienil podania z Janem Ciućką, a dośrodkowanie tego drugiego uderzeniem przy dalszym słupku sfinalizował Kacper Kasprzak.
W dalszej części spotkania Stal po potrójnej zmianie przejęła na chwilę inicjatywę i mocniej zatrudniła Wiktora Kaczorowskiego, jednak to Rekord zdobył kolejną bramkę. Po stałym fragmencie gry i zbyt krótkim wybiciu gości z pola karnego, natychmiastowym uderzeniem z powietrza popisał się Dariusz Pawłowski.
Stal odpowiedziała w końcówce ambitnymi atakami, co ostateznie przyniosło efekt w 85. minucie w postaci sytuacyjnego trafienia Macieja Śliwy, jednak wynik spotkania do końca nie uległ już zmianie.
Rekord po trzech kolejkach ma na swoim koncie siedem punktów i plasuje się w czołówce rozgrywek.
Rekord Bielsko-Biała - Stal Stalowa Wola 3:1 (2:0)
Bramki: Mazurek (9'), Kasprzak (22'), Pawłowski (77') - Śliwa (85')
Rekord: Kaczorowski - Pawłowski, Boczek, Sobociński, Mazurek - Ściślak, Gibiec (81. Potoma), Kasprowicz (62. Tekieli), Ciućka (72. Ryś), Ceglarz (72. Kempny) - Kasprzak (81. Świderski)
bb
Oceń artykuł:
60 2
Klauzula informacyjna ›