Miał być transfer, jest nowy kontrakt i wypożyczenie. Młodzieżowiec odchodzi z Podbeskidzia
Podbeskidzie nie zdołało sprzedać Oskara Zawady, choć taki scenariusz preferował klub. 19-letni skrzydłowy przedłużył kontrakt, po czym ponownie został wypożyczony do Hutnika Kraków. Umowa między klubami zawiera prawo pierwokupu.
Pozostanie skrzydłowego na kolejny sezon w Krakowie, nie jest niespodzianką. Jeszcze we wtorek podczas konferencji prezes Krzysztof Sałajczyk mówił o tym, że młodzieżowiec dostał zgodę na treningi z Hutnikiem, a kluby prowadzą negocjacje w sprawie warunków, na jakich Zawada miałby do nich dołączyć. - Chcielibyśmy, żeby to był transfer definitywny, ale Hutnik zabiega o wypożyczenie - mówił prezes.
Ostatecznie strony doszły do pewnego rodzaju kompromisu, z którego zdecydowanie bardziej zadowolony może być drugoligowiec. Młodzieżowiec został wypożyczony do Hutnika na kolejny sezon i choć w umowie znalazła się opcja pierwokupu, to Hutnik nie musi z niej korzystać. Dodatkowo bielski klub przedłużył kontrakt z 19-latkiem do końca sezonu 2027/2028, w którym ten... straci już status młodzieżowca.
19-letni skrzydłowy trafił do Podbeskidzia przed poprzednim sezonem z Odry Opole. Jesienią zanotował 12 ligowych występów, zdobył dwie bramki i zaliczył asystę. Po zmianie trenera i systemy gry jego rola w zespole znacząco zmalała, dlatego zimą został wypożyczony do Hutnika Kraków. Tam szybko wywalczył miejsce w podstawowym składzie i przekonał do siebie sztab szkoleniowy krakowskiego klubu.
pbk
Oceń artykuł:
16 8