Trzy gole w Dankowicach. Zwycięstwo w drugim sparingu po golach wychowanków
Podbeskidzie odniosło cenne zwycięstwo w sparingowym starciu z rezerwami Banika Ostrawa. Po bezbramkowej pierwszej połowie, w której obie drużyny zmarnowały swoje szanse, druga część meczu przyniosła znacznie więcej emocji i trzy bramki.
Po kwadransie gry sędzia wskazał na rzut karny dla Banika po faulu Dalibora Takacia. Goście nie zdołali jednak zamienić tej szansy na gola, posyłając piłkę wysoko ponad poprzeczką. Podbeskidzie przed przerwą, stworzyło sobie najlepszą okazję do otwarcia wyniku. Daniel Pietraszkiewicz wbiegł w pole karne i uderzył w stronę dalszego słupka, jednak czujna interwencja bramkarza uchroniła ich przed stratą bramki.
Zaledwie cztery minuty po wznowieniu gry Bartosz Martosz bezlitośnie wykorzystał gapiostwo w defensywie Banika. Zawodnikz zimną krwią wymanewrował bramkarza i skierował piłkę do pustej bramki. Choć w 72. minucie rywalom udało się doprowadzić do wyrównania, gospodarze nie zamierzali odpuszczać. W końcowej fazie spotkania Podbeskidzie wyraźnie zyskało przewagę na boisku, co przełożyło się na wymierne efekty. Lepsza gra przyniosła upragnione trafienie w 82. minucie, którego autorem został Krzysztof Twardosz.
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Banik Ostrawa B 2:1 (0:0)
Bramki dla Podbeskidzie: Martosz (49'), K. Twardosz (82')
Podbeskidzie: Forenc - Gach, Biernat, P. Twardosz - Pietraszkiewicz, Urynowicz, Sewerzyński, Takac, Sitek - Klisiewicz, Tomczyk. II połowa: Brańczyk - Majsterek, Sochań, P. Twardosz (65. Gach) - Kolanko, Hirosawa, Iwańczyk, Smoliński, Bieroński (65. Małkowski) - Martosz, K. Twardosz.
bb
Oceń artykuł:
41 9
Pojawienie się nowych sponsorów na pewno zwiększy łoże vip.
Napewno nie wróci to do rozmiarów ostatnich kart wejściowych.
Budżet będzie wyższy i prawa z transmisji
Więc dobrze gospodarzyć a będzie dobrZe wynik mogą powodować napływ sponsorow