Tylko jedna reprezentantka Beskidzkiego Klubu Tenisowego z Bielska-Białej wystąpi w głównej drabince Wimbledonu. Katarzyna Kawa po świetnym starcie w eliminacjach przegrała decydujący mecz. Maja Chwalińska poznała rywalkę w pierwszej rundzie.

24-latka dostała od organizatorów Wimbledonu tzw. dziką kartę i została rozstawiona z numerem 20. Jej rywalką w pierwszej rundzie będzie Mananchaya Sawangkaew, która jest jest 161. na liście WTA. Tajka do turnieju głównego musiała się przebijać przez kwalifikacje. Faworytką meczu będzie Bielszczanka.

W turnieju głównim nie zobaczymy Katarzyny Kawy, która w odpadła w trzecim, decydującym meczu przegrywając z Kaylą Day (2:6, 5:7). Wcześniej zawodniczka BKT Bielsko-Biała pokonała Susan Bandecchi i Lucrezię Stefanini. W pierwszej rundzie eliminacji zmagania zakończyła Linda Klimovicova.

Mecze pierwszej rundy zaplanowano na poniedziałek i wtorek. Finał zmagań kobiet ma się odbyć 11 lipca.

bb