Kolejny etap kadrowej rewolucji. Nie wykupili 18-latka, a lider środka pola mierzy wyżej
Trwa kadrowa przebudowa w drużynie Podbeskidzia. W środę klub poinformował o odejściu kolejnej piątki piłkarzy. Wśród nich jest Mateusz Kizyma. Pomocnik w minionym sezonie był bardzo ważną postacią zespołu, który wywalczył awans.
24-letni środkowy pomocnik, który przez ostatnie dwa sezony pełnił rolę lidera środka pola, a w razie konieczności wspierał również linię defensywną, nie osiągnął porozumienia z klubem w sprawie przedłużenia wygasającego kontraktu. Mimo kilku ofert przedstawionych przez działaczy, zawodnik pożegna się z bielskim klubem, w barwach którego rozegrał łącznie 63 spotkania, zdobywając trzy gole.
Według nieoficjalnych informacji, Kizyma znalazł się w kręgu zainteresowań m.in. klubów pierwszoligowych, w tym Arki Gdynia, która po spadku z ekstraklasy buduje nowy zespół z myślą walki o najwyższe cele.
Klub poinformował, że wygasających kontraktów nie przedłużą Dawid Ściuk i Bartosz Florek. Pierwszy z nich w ciągu dwóch sezonów wystąpił w 23 spotkaniach, natomiast Florek w tym samym czasie zagrał w 37 meczach, w których zdobył pięć bramek. 22-latek podpisał już kontrakt z Hutnikiem Kraków.
Do macierzystych klubów wracają natomiast Miłosz Kozik oraz Jarosław Czerwik. Obaj zawodnicy dołączyli do zespołu przed rundą wiosenną sezonu 2025/2026 na zasadzie półrocznych wypożyczeń. Czerwik wystąpił w siedmiu spotkaniach i choć klub posiadał opcję wykupienia 18-latka, to nie skorzystał z niej.
Dla obrońcy runda była znacznie trudniejsza przez pechową kontuzję uszkodzenia nerwu strzałkowego. Defensor zdołał wystąpić jedynie w dwóch meczach, po czym musiał skupić się na długiej rehabilitacji.
bb
Oceń artykuł:
12 7
Arka poza marka, finansowo nie wierzę że dużo lepiej, a 100% nigdy powrotu nie ma na salony. Wchodzi i spada i tak w kółko