Czterech piłkarzy pożegnało Podbeskidzie. Wśród nich jest m.in. doświadczony napastnik i wychowanek akademii. Po rocznej przerwie z zespołem pożegnał się także Richard Nagy oraz Radosław Kanach, którego sprowadzono do klubu zimą.

Po trzech rundach z klubem żegna się 36-letni Maciej Górski. W tym czasie napastnik zaliczył w czerwono-biało-niebieskich barwach 44 spotkania. W tym czasie zdobył siedem bramek i dopisał trzy asysty.

Znacznie mniej udany był okres w którym Richard Nagy reprezentował barwy Podbeskidzia. Słowak w trakcie sezonu rozegrał 9 spotkań, a na przeszkodzie do zanotowania ich więcej stanęła kontuzja i konieczność przejścia zabiegu artroskopii stawu skokowego. Wiosną obrońca najczęściej występował w rezerwach.

Jedną rundę w barwach Podbeskidzia zanotował Radosław Kanach, w tym czasie środkowy pomocnik pojawił się na murawie w 15 spotkaniach. Siedem z tych spotkań 27-latek rozpoczynał w wyjściowym składzie, a pod koniec rozgrywek najczęściej pojawiał się na murawie z ławki. Jego umowa nie zostanie przedłużona.

Najdłuższy staż w zespole Podbeskidzia miał Krystian Wieczorek, który pod Klimczokiem spędził niemal całą swoją juniorską karierę i również w barwach bielskiego klubu miał okazję zadebiutować na szczeblu seniorskim. 24-latek na szczeblu centralnym zanotował 10 występów ligowych i trzy pucharowe.

bb