Lucjan Klisiewicz i Konrad Forenc są bliscy podpisania nowych umów łączących ich z Podbeskidziem. Umowy obu piłkarzy wygasają po zakończonym kilka dni temu sezonie, ale w ostatnich dniach w klubie pojawił się agent obu piłkarzy. Kontrakt obowiązujący do końca sezonu 2027/2028 podpisał także Maksymilian Sitek.

Podbeskidzie o nowej umowie z napastnikiem rozmawia od dłuższego czasu i długo wydawało się, że napastnik opuści po sezonie Bielsko-Białą. W meczu barażowym był nawet obserwowany przez dyrektora sportowego jednego z klubów ekstraklasy. Ostatecznie zostanie w klubie do którego trafił dwa lata temu.

24-latek był ważnym ogniwem trenera Marcina Włodarskiego, bo Krzysztof Brede nie potrafił wykorzystać jego potencjału. Klisiewicz zakończył sezon z dorobkiem 14 ligowych bramek, a ostatniego z nich strzelił w finale baraży z Sandecją Nowy Sącz, gdy już na początku spotkania wykorzystał rzut karny pod nieobecność Marcina Biernata. Uwagę zwraca fakt, że aż 11 bramek padło po zmianie na ławce trenerskiej.

Już po publikacji artykułu klub potwierdził, że Klisiewicz związał się z klubem dwuletnim kontraktem.

Forenc w minionym sezonie wystąpił w 23 ligowych spotkaniach i miał siedem czystych kont. 34-latek przez długą część sezonu grał poniżej swoich możliwości. Zdarzało mu się popełniać proste błędy, jak w meczu z Chojniczanką Chojnice, gdy dostał piłkę „za kołnierz” po bezpośrednim uderzeniu z rzutu rożnego.

Jeszcze kuriozalniej wyglądał gol stracony w połowie marca meczu z Hutnikiem Kraków po którym doszło nawet do sytuacji, w której PZPN analizował rynek bukmacherskich, by wykluczyć, że nie doszło do tzw. match-fixingu. Ostatecznie dyspozycją w meczach barażowych Forenc wywalczył sobie nowy kontrakt.

Według informacji portalu, dwuletni kontrakt podpisał także Maksymilian Sitek, a jego ogłoszenie jest kwestią godzin. 26-latek w minionym sezonie był podstawowym graczem i zdobył pięć bramek.

bak