Architekt sukcesu na dłużej w Podbeskidziu. Automatyczne przedłużenie kontraktu po awansie
Kontrakt trenera Marcina Włodarskiego został automatycznie przedłużony o kolejny sezon w następstwie awansu na zaplecze ekstraklasy - poinformował klub. Nowa umowa szkoleniowca będzie obowiązywała do końca sezonu 2027/2028.
Włodarski objął Podbeskidzie 5 listopada 2025 roku, gdy zespół zajmował dopiero 13. miejsce w tabeli i groziła mu walka o utrzymanie. Od tego momentu piłkarze z Bielska-Białej stali się najlepiej punktującą drużyną rozgrywek - w 19 ligowych spotkaniach zdobyli aż 40 punktów, co pozwoliło im awansować na czwartą lokatę i zapewnić sobie udział w barażach już na kolejkę przed zakończeniem fazy zasadniczej.
Bilans pracy szkoleniowca robi duże wrażenie. Włodarski poprowadził bielszczan w 21 meczach ligowych, notując 14 zwycięstw, cztery remisy i zaledwie trzy porażki. Średnia 2,19 punktu na mecz była jedną z najlepszych w kraju na szczeblu centralnym i najlepszą od czasu historycznego awansu do ekstraklasy.
W barażach Podbeskidzie nadal błyszczało formą - zespół pokonał najpierw rezerwy Śląsk Wrocław, a następnie Sandecję Nowy Sącz, zapewniając sobie powrót do pierwszej ligi po dwóch latach przerwy.
Przed władzami bielskiego klubu i sztabem szkoleniowym intensywny czas. W szeregach zespołu nadal widnieje wiele niewiadomych co do nowych kontraktów, a zespół przygotowania do nowego sezonu rozpocznie już za dwa tygodnie. Sezon na zapleczu ekstraklasy rozpocznie się w weekend 25-26 lipca.
pbk
Zdjęcie: Szymon Jaszczurowski/Podbeskidzie Bielsko-Biała
Oceń artykuł:
73 8
Trenerze to byla dobra robota.
Marcin pokazał że ma to coś, żyje z tym zespołem, przeżywa energicznie reaguje na błędy, podpowiada żyje meczem.
Fajnie że jesteśmy w ILidze to taki poziom dla nas odpowiedni.
Beniaminek z reguły ma pierwszy sezon dobry .
Pytanie czy uda się wykupić Krzysia Kolanko??
Czy wypożyczony Oskar Zawada wskoczy za niego.
Potrzebne na pewno wzmocnienia, chociaż sytuacja finansowa kiepska.
Napastnik by się przydał jak alternatywa, bo Górski sorry ale jak wchodzi to nie wygląda za dobrze potyka się o własne nogi a szkoda bo w Rzeszowie strzelał u nas klimat chyba go zablokował,
Nie mamy też II golkipera wyrazie jakby kontuzji nabył Fori