W weekend brał ślub, jutro będzie do dyspozycji trenera. U siebie są niepokonani od października
Podbeskidzie wygrało ostatni mecz sezonu z Podhalem Nowy Targ i zapewniło sobie czwarte miejsce w tabeli. Dzięki temu „Górale” u siebie rozpoczną walkę w barażach o awans, a ich rywalem będą rezerwy Śląska Wrocław z którym wysoko wygrali w lutym. Do dyspozycji trenera będzie Dalibor Takać, który w weekend brał ślub.
Dla obu zespołów będzie to już trzecie starcie w obecnym sezonie. W rundzie jesiennej padł bezbramkowy remis. Zupełnie inaczej wyglądałospotkanie rozegrane na inaugurację wiosny Wówczas podopieczni Marcina Włodarskiego nie dali rywalom żadnych szans i rozbili rezerwy Śląska aplikująć ich pięć goli.
W ostatnim domowym meczu Podbeskidzie musiało radzić sobie bez Dalibora Takaca. Powód absencji był jednak wyjątkowy - pomocnik brał ślub. Jak podkreślają w klubie, cała sytuacja była wcześniej ustalona.
- O tej sytuacji wiedzieliśmy od momentu dołączenia zawodnika do naszego klubu, wszystko było ustalone z trenerem. Termin ślubu był dopięty jeszcze za czasów, kiedy Dalibor występował w rodzimej lidze. Cały czas był w kontakcie z drużyną, pierwszy pogratulował zwycięstwa i podczas baraży będzie normalnie do dyspozycji trenera - wyjaśnia Piotr Porębski, rzecznik prasowy Podbeskidzia.
W barażowym starciu na pewno nie zobaczymy natomiast Radosława Kanacha. Pomocnik obejrzał w ostatnim meczu ligowym czwartą żółtą kartkę w sezonie, co oznacza automatyczną pauzę we wtorek.
Spore kontrowersje wzbudza godzina rozpoczęcia meczu. Spotkanie zaplanowano na 13.00 i w klubie nikt nie jest z tego powodu zadowolony. Zamiast piłkarskiego święta, frekwencja może być zdecydowanie niższa. Działacze próbowali interweniować w tej sprawie w PZPN jednak decyzji nie udało się zmienić.
- TVP miało decydujący i tak naprawdę jedyny głos w tej sprawie - słyszymy. W tym czasie odbywają się mistrzostwa świata w koszykówce 3x3 w Warszawie i to właśnie te mecze TVP Sport pokaże wieczorem.
Stawką barażowego pojedynku będzie awans do finału baraży o pierwszą ligę. Tam na zwycięzcę czekać będzie lepszy z pary Olimpia Grudziądz – Sandecja Nowy Sącz. Jeśli we wtorek Podbeskidzia wygra swój półfinał i awans wywalczy Olimpia, to bielski zespół sobotni mecz o pierwszą ligę rozegra na wyjeździe. W przypadku triumfu Sandecji decydujące spotkanie odbędzie się na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej.
pbk
Zdjęcie: Szymon Jaszczurowski/Podbeskidzie Bielsko-Biała
Oceń artykuł:
36 7