W ostatnim meczu sezonu Rekord musiał uznać wyższość Chojniczanki. Piłkarze z Cygańskiego Lasu nie zdołali odpowiedzieć na trafienia, które ustaliły wynik jeszcze przed przerwą. Podopieczni trenera Piotra Tworka kończą sezon na dziewiątej lokacie.

Pierwsza część spotkania w Chojnicach nie porwała tempem. Choć częściej przy piłce utrzymywali się goście, to konkretniejsi pod bramką byli gospodarze. Już w piątej minucie po podaniu Bartłomieja Eizencharta do siatki trafił Marcin Kozina. Rekordziści odpowiedzieli groźnymi próbami Mateusza Brody oraz Mateusza Klichowicza, jednak żadna z nich nie przyniosła wyrównania. Zamiast tego drugiego gola zdobyli miejscowi, gdy po zagraniu Damiana Michalika celnym strzałem popisał się skuteczny Valerijs Sabala.

Po przerwie przyjezdni podkręcili tempo. Szanse na gola mieli Jan Ciućka i Michał Hornik, ale w kluczowych momentach brakowało skuteczności lub na drodze stawali defensorzy i bramkarz. Najbliżej trafienia był Dariusz Pawłowski, którego uderzenie w 80. minucie na poprzeczkę sparował Adrian Czerniewicz. 

Chojniczanka Chojnice - Rekord Bielsko-Biała 2:0 (2:0)
Bramki: Kozina (5'), Sabala (34')

Rekord: Sydorenko - Pawłowski, Broda, Sobociński, Mazurek - Gibiec, Ryś, Kempny (46. Tekieli), Ciućka (59. Ściślak), Klichowicz (72. Syrek) - Kasprzak (46. Hornik).

bb