Jeden gol doprowadził do trzeciego starcia. Dziś wieczorem mecz o wszystko
O losach brązowych medali mistrzostw Polski w futsalu zadecyduje trzecie spotkanie. W środowym meczu rewanżowym o wyniku przesądził jeden gol, a Rekordziści, mimo stworzenia kilku dogodnych sytuacji, nie zdołali doprowadzić do wyrównania.
Pierwsze fragmenty spotkania należały do graczy Constractu, którzy zmuszeni byli gonić wynik z pierwszego spotkania w Bielsku-Białej. Gospodarze skutecznie zaatakowali w 7. minucie, gdy Kacper Sendlewski uderzeniem z dystansu pokonał zasłoniętego Jakuba Florka. Goście próbowali odpowiedzieć, a najbliżej trafienia w tej części spotkania byli w 18. minucie, gdy po strzale Edgara Vareli piłka trafiła w słupek.
W drugiej odsłonie mimo starań Mikołaja Zastawnika oraz Edgara Vareli, wynik pozostawał niezmienny dzięki świetnej postawie Roberto Goziego. Nawet wycofanie bramkarza w końcówce nie przyniosło efektu, a najlepszą okazję na remis zmarnował Franco Spellanzon, którego rzut karny obronił bramkarz gospodarzy.
Dziś w Lubawie decydujący, trzeci mecz. Po nim poznamy brązowych medalistów futsal ekstraklasy.
Constract Lubawa - Rekord Bielsko-Biała 1:0 (1:0)
Bramka: Sendlewski (7')
Rekord: Florek - Dosa, Spellanzon, Varela, Pawlus, Gutavo Henrique, Budniak, Zastawnik, Marek, Haraburda, Krzempek, Wykręt, Kadu, Ślęzak.
bb
Zdjęcie: Szymon Bandura/Rekord Bielsko-Biała
Oceń artykuł:
2 7