Podbeskidzie z licencją na grę w pierwszej lidzie. W tle zaskakująca decyzja o nadzorze
Podbeskidzie otrzymało licencję na występy w pierwszej lidze w przyszłym sezonie ligowym. Decyzja została jednak wydana z nadzorem infrastrukturalnym, który związany jest z planowanymi pracami na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej.
Bielsko-Biała jest jednym z czterech miast, w których zostanie rozegrany mundial kobiet do lat 20. W ramach przygotowań do turnieju wymieniona zostanie murawa, a także ławki rezerwowych, które zastąpią nowe, dwurzędowe konstrukcje z 24 miejscami. Po zakończeniu prac stadion zostanie ponownie skontrolowany przez przedstawiciela PZPN, który sprawdzi, czy wszystkie elementy spełniają wymagania licencyjne.
- To standardowa procedura. Każda zmiana infrastrukturalna na stadionie musi zostać sprawdzona przez przedstawiciela licencyjnego z ramienia PZPN-u. Stąd nadzór infrastrukturalny, o którym mowa - tłumaczy naszej redakcji Lesław Czyż, kierownik ds. bezpieczeństwa Podbeskidzia.
Przed bielskim klubem kluczowe tygodnie walki o awans. Do zakończenia sezonu drużynie pozostały trzy spotkania. Najbliższy mecz Bielszczanie rozegrają już w sobotę z Sokołem Kleczew, następnie czeka ich wyjazdowe starcie z Resovią, a sezon zakończą domowym pojedynkiem z Podhalem Nowy Targ.
To właśnie Podhale jest jednym z głównych rywali w walce o czwarte miejsce, które daje prawo rozegrania półfinału baraży w roli gospodarze. Beniaminek nie otrzymał jednak licencji na grę w pierwszej lidze.
Klubom przysługuje możliwość odwołania się od decyzji Komisji ds. Licencji Klubowych PZPN.
pbk
Zdjęcie: Szymon Jaszczurowski/TS Podbeskidzie
Oceń artykuł:
25 20Komentarze 2
