Walczyły dzielnie, ale przegrały po dramatycznym spotkaniu. To koniec marzeń o medalu
Pięciosetowy thriller stworzyły w hali pod Dębowcem siatkarki BKS Bostik ZGO i UNI Opole, ale po ponad dwugodzinnym boju z brązowego medalu mistrzostw Polski cieszyły się przyjezdne. BKS musiał wygrać, by doprowadzić do piątego spotkania.
Początek spotkania należał do gospodyń, które na przewagi wygrały pierwszego seta i były bardzo blisko powtórzenia sukcesu w drugiej partii. Radość siatkarek BKS przerwała analiza wideo, która wykazała błąd dotknięcia siatki po stronie rozgrywającej BKS i zamiast 2:0 w setach, po chwili było 1:1.
Trzecia partia padła łupem siatkarek BKS, które ponownie wyszły na prowadzenie w całym spotkaniu. Wtedy jednak trener UNI zdecydował się na odważną zmianę na rozegraniu. Manewr okazał się strzałem w dziesiątkę - siatkarki z Opola zdominowały czwartego seta i doprowadziły do tie-breaka.
W decydującej odsłonie nerwy lepiej opanowały zawodniczki z Opola. Kluczowe błędy gospodyń w ataku oraz autowe uderzenie Kertu Laak w ostatniej akcji meczu zakończyły rywalizację. Tym samym historyczny sukces zapisały na swoim koncie siatkarki UNI, które po raz pierwszy w dziejach klubu stanęły na podium.
W rywalizacji do trzech zwycięstw: 3:1 dla UNI Opole, które kończy sezon na trzecim miejscu.
BKS Bostik ZGO - UNI Opole 2:3 (26:24, 25:27, 25:20, 16:25, 11:15)
BKS: Gennari, Laak, Kecman, Nowakowsk,a Abramajtys, Orzyłowski, Adamek i Suska (libero) oraz Bozoki-Szedmak, Borowczak, Podlaska, Michalewicz.
bb
Zdjęcie: Bartłomiej Budny/BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała
Oceń artykuł:
17 10Komentarze 15
Wszystko było ok
Trzy kontuzje zaważyły na końcowym wyniku.
Nie mających pojęcie o śsiatkówce proszę nie piszcie z nudów.
Brawo BKS Bostik
A reszta może pomażyć...

Klauzula informacyjna ›