BKS uciekł spod topora! Kapitalne spotkanie i wielki powrót siatkarek w walce o brąz
Siatkarki BKS pojechały do Opola z nożem na gardle, wiedząc, że kolejna porażka zakończy ich sezon. Podopieczne trenera Bartłomieja Piekarczyka udźwignęły jednak ciężar gatunkowy meczu, pokonując UNI w trzech zaciętych setach.
Początek nie zwiastował sukcesu, a pierwsze sześć punktów padło łupem UNI. Sygnał do odrabiania strat dała Ljubica Kecman, a dzięki świetnej postawie Kertu Laak w polu serwisowym i na siatce, BKS zdołał odwrócić losy premierowej odsłony. Druga partia dostarczyła jeszcze większych emocji, kończąc się długą walką na przewagi. Siatkarki UNI miały nawet dwie piłki setowe, ale set ostatecznie padł łupem BKS.
Trzeci set był popisem determinacji siatkarek z Bielska-Białej Mimo momentów przestoju i utraty prowadzenia w środkowej fazie, bielska drużyna mogła liczyć na skuteczne wejście zmienniczek. Całe spotkanie zakończył atak Laak, a zasłużony tytuł MVP spotkania odebrała Nikola Abramajtys.
Stan rywalizacji do trzech wygranych: 2:1 dla UNI. Czwarte spotkanie w sobotę pod Dębowcem.
UNI Opole - BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała 0:3 (23:25, 26:28, 23:25)
BKS: Orzyłowska, Gennari, Kecman, Borowczak, Laak, Abramajtys, Adamek (libero) oraz Bozóki-Szedmák, Borowczak, Michalewicz, Podlaska.
bb
Oceń artykuł:
42 1Komentarze 3
